piątek, 26 kwietnia 2013

Kompozycja Świątyni Egipskiej



Kompozycja Świątyni Egipskiej

Symetria świątyni egipskiej względem osi podłużnej nie wynikała z symetrii konstrukcji, mury zewnętrzne i kolumny nie pracowały jako całość, były niezależne. Symetria była zamierzona.
Widzimy daleka ogromną masę świątyni, uciekające w perspektywie pochylone mury, maszty przed fasadą. Idziemy Aleją sfinksów i przez otwarte wrota z brązu wchodzimy na zalany słońcem dziedziniec perystylowy. Idziemy prosto, w głębi następne wrota z brązu, kilka stopni i oto jesteśmy w Sali hypoksydowej.
Otacza nas las kolumn. Z góry przenika łagodne światło i oświetla środkową aleję, reszta tonie w półmroku. W głębi znów parę stopni i tym razem już nie wrota, ale drzwi z brązu. Wchodzimy do małego pomieszczenia. Sufit jest nisko. Nie ma okien. Rzez niewielki otwór w suficie pada ostry promień słońca. Kiedyś padało prosto, o określonej przez kapłanów godzinie, na posąg boga, któremu Faron składa ofiarę. Teraz pomieszczenie jest puste, ale my wiemy, że to miejsce jest święte.

Nawet ten kto nie zna historii Egiptu, zatrzyma się i będzie wiedza że jest u celu. Później już bez zainteresowania zajrzy do bocznych pomieszczeń i z łatwością odnajdzie drogę powrotną.
Wzajemny stosunek kolejnych pomieszczeń wyznacza tę drogę. Pierwsza przestrzeń otwarta, nasłoneczniona i otoczona kolumnami. Druga, mniejsza, w półmroku, wypełniona kolumnami, z drogą wykreśloną przez światło. Trzecia mała, niska, otoczona nagim murem.
Wyobraźmy sobie trzy postacie: marszałek ze złotymi epoletami, orderami, wstęgami i ze szpadą o pozłacanej rękojeści, major w paradnym mundurze i prosty żołnierz w szarym uniformie. Patrząc na nich, nie mamy wątpliwości, wiemy który z nich jest najważniejszy.

Czytałem kiedyś wspomnienia żołnierza z epoki Napoleońskiej. Opisywał cesarza na dość poślednim koniu – podobno nie pył wyborowym jeźdźcem – w szarozielonym i zawsze poplamionym mundurze. Otaczali go marszałkowie Francji w mundurach haftowanych złotem, z pióropuszami na kapeluszach, na roztańczonych koniach, grzebiących ziemię kopytami i… nikt nie miał wątpliwości, kto jest cesarzem.
Możemy więc, jeśli chcemy, ustalić hierarchię form w dwóch przeciwnych kierunkach: w kierunku do formy bogatej albo w kierunku do formy ubogiej.

Pojęcie ,,formy” możemy interpretować rozmaicie: forma architektoniczna, literacka, rzeźbiarska, kinematograficzna itp. W literaturze XX wieku znajdziemy przykład kompozycji podobnej do kompozycji świątyni egipskiej.

Tak czy siak zwiedzający został przygotowany na ważne wydarzenie.